Menu główne

Wystąpienie sejmowe Izabeli Jarugi-Nowackiej

Izabela Jaruga-Nowacka występowała dzisiaj w Sejmie w trakcie debaty nad wprowadzeniem parytetów płci na listach wyborczych. Poniżej zamieszczamy treść wystąpienia.

    Pani Marszałek! Pani Pełnomocniczko! Chciałabym przede wszystkim w imieniu klubu Lewica powitać inicjatorki tej wspaniałej inicjatywy parytetowej, uczestniczki Kongresu Kobiet (Oklaski), chciałabym powitać kobiety, które od lat pracują w organizacjach pozarządowych. Wreszcie z trybuny polskiego Sejmu chcę powitać wszystkie feministki i wszystkich feministów (Oklaski). Ja wiem, jak w Polsce trudno przyznawać się do feminizmu, ale to dzięki państwa działalności dzisiaj ta debata, w takim tonie prowadzona, jest możliwa. To dzięki państwa pracy 60% Polek i Polaków popiera to, żeby polski Sejm był bardziej zrównoważony.

    Proszę państwa, oczywiście można mnożyć trudności, można stawiać pytania, czy parytet jest możliwy dzisiaj w polskim Sejmie. Chcę powiedzieć, jako wieloletnia parlamentarzystka, że tutaj wiele kwestii, które nie tylko wydawały się niemożliwe, ale powiem szczerze, niewskazane, jak się okazuje, było możliwych, jeśli była wola polityczna. Tak było, toteż mam nadzieję, że parytet nareszcie także będzie możliwy. Pytania, trudności - tak jak pani pełnomocniczka mówiła, mydlenie oczu, mnożenie strachów - można mnożyć, ale to nie jest dzisiaj podstawowy wybór, Wysoka Izbo, przed którym stoimy. Dzisiaj musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy, żeby Polska była w pełni demokratycznym krajem... (Oklaski) Czy chcemy, żeby ta nasza demokracja była ułomna? Wszak demokracja bez kobiet to pół demokracji. (Oklaski) Czy chcemy, żeby Polska była krajem sprawiedliwym? Czy jesteśmy sprawiedliwym krajem, jeżeli kobiety płacą podatki na takich samych zasadach jak mężczyźni, a tutaj, w tej Izbie 80% mężczyzn, kierując się własnym punktem widzenia, własnym systemem wartości, decyduje, na co mają być przeznaczone nasze wspólne pieniądze? To jest także potrzeba sprawiedliwości społecznej.

    Wreszcie, panie marszałku, Wysoka Izbo, czym...

    (Głosy z sali: Pani marszałek.)

    Pani marszałek, przepraszam bardzo.

    Pani marszałek zaraz będzie przemawiała i wiem, że jej miejsce zajmie pan marszałek.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chcemy sobie dzisiaj wreszcie odpowiedzieć na pytanie, czy zapis art. 33 polskiej konstytucji ma pozostać frazesem, czy władze publiczne zrobią wszystko, żeby równość kobiet i mężczyzn nie była jedynie deklaracją konstytucyjną, a rzeczywiście realizowanym prawem.

    Przejdę do kolejnej, wydaje mi się, że najistotniejszej, kwestii. Nie tak dawno były sekretarz Rady Europy Terry Davis mówił, że Europa nie może być konkurencyjna i wygrywać, jeżeli połowa drużyny jest wykluczona z zawodów. Mówił o dobrze wykształconych kobietach. Mówił o tym, że to przeszkadza nam w poszukiwaniu dobrych i skutecznych rozwiązań społecznych. Dzisiaj, Wysoka Izbo, musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy zmiany społecznej, która wprowadzi ten postęp. To jest pytanie, przed którym stoi Wysoka Izba. (Oklaski)

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Posłanki! Szanowni Państwo! Dzisiaj musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy, jeśli chodzi o wielkie wyzwania, przed którymi stoi Europa, nie tylko w kontekście kryzysu ekonomicznego, ale także kryzysu demograficznego, do tej pory było to rozwiązywane właściwie. Na kryzys demograficzny polski parlament odpowiadał zakazem przerywania ciąży, zakazem antykoncepcji, ograniczeniem dostępu do edukacji seksualnej i ewentualnie dając w nagrodę po tysiąc becikowego. Notabene była tu konkurencja, kto da większe becikowe.

    My nie chcemy takich rozwiązań. One okazały się nieskuteczne. One okazały się nieskuteczne, a często wręcz przyniosły rezultaty odwrotne do oczekiwanych. Dzisiaj kobiety wraz z mężczyznami muszą poszukać takich rozwiązań, które ułatwią godzenie ról społecznych, zarówno ról rodzinnych, jak i ról zawodowych czy publicznych. To my musimy wypracować takie narzędzia, które, jeśli chodzi o współczesne rodziny i współczesnych obywateli, będą pasowały. Dlatego konieczne jest, żeby w polskim parlamencie było więcej kobiet.

    Te metody, jak państwo wiecie, okazały się do tej pory nieskuteczne. Każdy, kto podejmuje decyzje, wie, że rozważenie argumentów padających tylko z jednej strony na ogół przynosi złą decyzję, wadliwe rozwiązania. Żeby podjąć właściwe decyzje, musimy wysłuchać argumentów padających ze strony kobiet o odmiennym doświadczeniu kulturowym i mężczyzn, którzy także mają swoje doświadczenie kulturowe. Hasłem Kongresu Kobiet nie było: pełnia władzy, ale: pełna płaca i pół władzy. I dzisiaj o te pół władzy walczymy, tego się domagamy. (Oklaski)

    Wysoka Izbo! Ostatnie zdanie, bo chcę, żeby w ramach parytetu jeszcze mój kolega poseł mógł się wypowiedzieć. Nie betonujmy sceny politycznej, tu patrzę na Platformę, na poziomie 30%. Szklany sufit, który uciska już nasze głowy, zostanie przesunięty tylko o parę centymetrów i zabetonowany na wiele lat.

    W imieniu swojego klubu chciałabym bardzo serdecznie pogratulować tej inicjatywy. Klub Lewica będzie głosował za tą ustawą. (Oklaski)

Cały zapis debaty można przeczytać tutaj.

 

2010-02-18

Witam

Szanowni Państwo,
Zapraszam serdecznie do śledzenia mojej działalności poprzez mój serwis internetowy. Mam nadzieję że znajdziecie tu Państwo wszystkie interesujące Was informacje.
Zachęcam także do bezpośredniego kontaktu również w sprawach, którymi według Państwa powinnam się zająć.

 

pozdrawiam                                                                                                                             Izabela Jaruga-Nowacka

Zapraszam też do mojego biura poselskiego w Gdyni:
ul. Świętojańska 62/2
81-393 Gdynia
tel./fax 058 620 93 33, tel. 602 799 530

izabela.jaruga-nowacka@sejm.pl