Polsce potrzebne są mądre rządy zamiast głupich wojen.
Po 2 latach rządów prawicy, Polakom nie żyje się lepiej.
Owoce wzrostu gospodarczego nie są
dzielone ani mądrze, ani sprawiedliwie.
Atmosferę społeczną zamiast głoszonej
solidarności wypełnia jad podejrzeń
i pomówień.
Państwo świeckie i tolerancyjne jest wypierane
przez wpływy Tadeusza Rydzyka.
PiS próbuje nas podzielić i zastraszyć.
Wykształciuchami i hołotą nazywa ludzi,
którzy pracowali w Polsce Ludowej.
Nie pozwólmy im obrażać Polaków,
którzy odbudowali kraj po wojnie,
a pracę całego życia oddali Polsce.
Jestem człowiekiem lewicy, zatem dbam
o godne życie każdego człowieka.
Wspieram protesty pracownicze,
w tym pielęgniarek i położnych.
W Sejmie skutecznie walczyłam
o przywrócenie corocznej waloryzacji
emerytur i rent. Na mój wniosek Sejm przegłosował
likwidację „starego portfela”,
co znacząco poprawi los emerytów.
Opowiadam się za podniesieniem
płacy minimalnej do 1450 zł z obecnych 936 zł,
tak by była to płaca godziwa.
Hasła prawicy o lepszej Polsce
smutnie weryfikuje rzeczywistość.
Już 2 miliony Polaków
wyjechało z kraju, nie tylko w poszukiwani pracy,
ale wolności i tolerancji.
Moje najważniejsze zadanie jako polityka,
to walka o to, by w naszym kraju
nie było nędzy.
Polska nie jest krajem tak biednym,
by nie zapewnić godziwego życia
każdemu ze swoich obywateli.
Polityka prorodzinna rządu PiS
sprowadza się do becikowego.
A przecież prawdziwa pomoc rodzinie,
to powszechny dostęp do bezpłatnych
przedszkoli i żłobków,
miejsca pracy
oraz wsparcie dla pracodawców
zatrudniających młodych rodziców.
Państwo musi stworzyć obywatelom
warunki do godzenia życia zawodowego z rodzinnym.
Musi wspierać najuboższych,
wyrównując ich szanse
na awans społeczny.
Nie mundurek a tanie podręczniki
i posiłek w szkole
są najlepszym sposobem pomocy rodzinie.
Jako wicepremier doprowadziłam
do czterokrotnego wzrostu nakładów państwa
na dożywianie dzieci.
Ta polityka musi być kontynuowana.
Jako posłanka z okręgu gdyńsko-słupskiego
dbam o sprawy ważne dla naszego regionu.
Wspierałam budowę autostrady A1.
Doprowadziłam do sejmowej debaty o przemocy w szkole
po wydarzeniach w Miastku.
Starałam się o zwiększenie nakładów na walkę
z chorobami nowotworowymi.
Podjęłam działania na rzecz ratowania Stoczni Gdynia.
Unia Europejska jest szansą naszego kraju.
Szansą gospodarczą i szansą polityczną,
którą nieudolna polityka PiS zaprzepaszcza.
Ta polityka zagraniczna doprowadziła
przez ostatnie 2 lata do izolacji Polski.
Bezkrytyczne poparcie dla wojny w Iraku
i budowy tarczy antyrakietowej
nie było konsultowane ani z UE
ani z polskim społeczeństwem.
Jestem przeciwna udziałowi w wojnach
o ropę i dominację nad innymi krajami.
Należy jak najszybciej wycofać wojska
z Iraku i Afganistanu, a decyzja
o budowie amerykańskiej tarczy antyrakietowej
musi zostać poprzedzona referendum.